niedziela, 30 czerwca 2013

20. Odkrycie prawdy & Wywiad.

"Czy potajemny związek jest prawdziwy?" - Marta Bronicka.
*Oczami narratora.*
Relacje między ekipą serialu znów wróciły do normy. No może nie do końca, ale nie o tym teraz mowa. Tego dnia Ross i Laura odwiedzili rodzeństwo chłopaka, ale zastali tam tylko Rydel i Ellingtona, którzy speszyli się gdy weszli. - Co się tu dzieje? - Zapytał Ross.
- A nic. - Odpowiedziała blondynka choć tak naprawdę kłamała.
- Ok... To ja i Laura może pójdziemy na górę. Chodź Laura. - I poszli do pokoju na górze. Tymczasem Ellington podszedł do Rydel i zapytał.
- Kiedy im w końcu powiemy prawdę?
- Jeszcze nie są na to gotowi. - Odpowiedziała dziewczyna.
- W sumie to masz rację. - Powiedział i przytulił Rydel, a ona odwzajemniła ten gest. Potem spojrzeli sobie w oczy i się..... pocałowali. - Wiesz, że cię kocham, prawda?
- Tak, a ty wiesz, że ja kocham ciebie?
- Oczywiście, że tak. - Ross i Laura widzieli i słyszeli całą tą rozmowę. Byli w szoku, że Rydel i Ellington są razem. Szybko pobiegli do pokoju gościnnego i zaczęli dyskutować na ten temat.
- Nie spodziewałem się, że moja starsza siostra może być z Ellingtonem. - Powiedział Ross.
- Aham. - Odpowiedziała brązowooka choć wcale nie słuchała blondyna. Wyobrażała sobie, że to oni są na miejscu Rydel i Ellingtona.
- Laura, i znowu mnie nie słuchasz.
- Wybacz, ale ciągle myślę o wielu rzeczach.
- Na przykład o tym chłopaku?
- Tak, ale zostawmy lepiej ten temat.
- Ok, skoro chcesz. - Siedzieli tak jeszcze przez  godzinę, ale potem udając, że nie widzieli co zrobili Rydel i Ellington wrócili do hotelu. Następnego dnia, dokładnie o godzinie 10:00 do Rossa zadzwonił dziennikarz i zaproponował jemu i Laurze wywiad odnośnie 3 sezonu Austin & Ally. Ross oczywiście zgodził się, a potem poinformował o wszystkim Laurę. Ona, tak samo jak on, "skakała z radości po pokoju" gdy się o tym dowiedziała. Wywiad był ustalony na 16:00, więc, nie chcąc się spóźnić, byli tam o 15:50. Wywiad zaczął się równo o 16:00.
- Czy możecie powiedzieć o czym będzie 3 sezon? - Zapytał dziennikarz.
- Oczywiście. W następnym sezonie będzie więcej wątków miłosnych pomiędzy naszą parą "Auslly". - Powiedziała Laura.
- Będzie też dużo komplikacji w ich związku, bo pojawią się dwie postacie, które będą chciały ich ze sobą skłócić. - Dodał Ross.
- A kim są te postacie?
- Jedną z nich jest kuzyn Austina, Adam. Adam zawsze chciał być lepszy od swojego kuzyna, więc w tym celu przyjeżdża do Miami. Chce żeby Austin cierpiał i dlatego też próbuje mu zabrać wszystko co kocha: rodzinę, przyjaciół, dziewczynę i swoich fanów. Ale czy mu się to uda? Tego nie mogę jeszcze zdradzić. - Wyjaśnił Ross.
- Drugą z tych postaci jest Natalie, która zakochuje się w Austinie i razem z Adamem robią wszystko, aby skłócić go z Ally. Natalie próbuje rozkochać w sobie blondyna, ale nie zdradzę czy się jej uda. - Mówi Laura patrząc na Rossa.
- Aha, to z tego co mówicie, 3 sezon zapowiada się bardzo obiecująco.
- Tak to prawda. - Mówią jednocześnie Ross i Laura.
- A jak wam się układa w życiu prywatnym?
- Czyli? - Pyta blondyn.
- Każdy uważa, że między wami jest chemia i umawiacie się. - Ross i Laura patrzą zdezorientowani na siebie. Brązowooka czuje krępację, ponieważ nie chce przyznać na wizji, że Ross się jej podoba. Z paniki, mówi tylko ciągle patrząc na blondyna.
- Jesteśmy najlepszymi przyjaciółmi i nic więcej. - Na jej twarzy znikąd pojawił się smutek. Ross to zauważył i powiedział.
- Ok, może zmieńmy temat. Widział pan nasz ostatni odcinek?
- Oczywiście. - Laura słuchała całej rozmowy w ciszy. "Muszę mu powiedzieć od razu po wywiadzie, bo już dłużej tego nie zniosę." - Mówiła sobie w duchu. Wywiad skończył się o 17:00, a Ross i Laura poszli jeszcze do parku i usiedli na tej samej ławce co zawsze.
- Ross muszę ci coś powiedzieć. - Powiedziała dziewczyna z powagą. Nabrała w końcu odwagi aby wyznać mu całą prawdę.
- Zamieniam się w słuch. - Odpowiedział zaciekawiony blondyn.
- Chodzi o to, że.... - W tej chwili do Rossa zaczął dzwonić telefon. Nie miał wyboru, musiał go odebrać. Była to jego starsza siostra, Rydel. Okazało się, że ma mu coś bardzo ważnego do powiedzenia i to nie jest rozmowa na telefon.
- Wybacz Laura, ale rodzeństwo mnie potrzebuje. Dokończymy tą rozmowę później, ok?
- Ok.
- Ale możesz iść ze mną, jeśli chcesz.
*Oczami Rossa.*
- Oczywiście. - W dwójkę poszliśmy odwiedzić dom mojej rodziny. Byli tam wszyscy oprócz naszych rodziców ponieważ oni musieli zostać dłużej w pracy. Rydel stanęła na środku, a obok niej Ellington i zdenerwowana powiedziała.
- Dobrze, że tu jesteście, bo musimy wam powiedzieć coś bardzo ważnego. - Dobrze wiem, że chcą im powiedzieć o ich sekretnym związku.
- A co takiego? - zapytał Rocky.
- No nie bardzo wiemy jak zacząć. - Powiedział Ellington.
- To może im pokażcie. - Ułożyłem dłonie w kształcie serca i pokazałem Rydel tak, aby inni tego nie widzieli. Ona powiedziała.
- Ty wiesz?
- Nie tylko ja.
- A kto jeszcze?
- Laura. - Spojrzałem na Laurę. Była jakaś taka nieobecna. Patrzyła nieprzytomnie w przestrzeń. Ciekawe o czym myślała. - Mogę to powiedzieć za was jeśli chcecie.
- Tak. - Odpowiedzieli razem Ellington i Rydel.
- Oni są razem. - Wytłumaczyłem, a cała rodzina zaczęła im gratulować. Pamiętam jak ja powiedziałem im, że chodzę z Maią. Wtedy nie za bardzo się cieszyli z tej nowiny. Mówili, że nie powinienem się angażować w ten związek, a ja głupi ich nie słuchałem. Kątem oka znów spojrzałem na Laurę. Nadal była nieobecna. Ostatnio myśli tylko i wyłącznie o niebieskich migdałach. Muszę ją jak najszybciej umówić z tym chłopakiem, ale najpierw muszę go poznać. Do hotelu wróciliśmy po 22:00. Zmęczony opadłem na łóżko. Zasnąłem nieoczekiwanie szybko.
*Oczami narratora.*
Następnego dnia Laura umówiła się z Rossem w parku. Była już gotowa, aby wyznać chłopakowi co do niego czuje. Ross przyszedł punktualnie o 9:00, tak jak to było w planach. - To o czym chciałaś ze mną porozmawiać? - Zapytał zaciekawiony blondyn.
- Muszę ci powiedzieć coś bardzo ważnego.
- Zamieniam się w słuch.
- Chodzi o to, że..... ja... ja cię...... - Wzięła głęboki wdech i gdy miała już coś powiedzieć, do Rossa zaczął dzwonić telefon. Chłopak nie miał wyjścia i musiał odebrać połączenie. Okazało się, że tym razem dzwoni jego najlepszy przyjaciel, Calum, który ma do niego sprawę nie cierpiącą zwłoki. Blondyn niechętnie, ale powiedział, że zaraz będzie. Szczerze mówiąc, wolał teraz siedzieć z Laurą i dowiedzieć się o czym chciała mu powiedzieć. Niechętnie powiedział.
- Wybacz, ale Calum mnie potrzebuje.
- Nie, no spoko.
- Dokończymy to innym razem.
- Spoko. - Ross zniknął za drzewem, a Laura smutna wróciła do hotelu. Przechodząc jednak obok pokoju Rossa, usłyszała, że chłopka z kimś rozmawia. Okazało się, że to Calum. Chłopacy mówili o Laurze. Dziewczyna wiedziała, że nieładnie jest podsłuchiwać, ale z czystej ciekawości dalej słuchała co mówią jej przyjaciele.
*W następnym rozdziale.*
Laura podsłuchuje rozmowę Caluma i Rossa, którzy rozmawiają o niej. To co tam słyszy, zmienia jej życie w prawdziwy koszmar. Co było aż takie wstrząsające, że dziewczyna stała się nieszczęśliwa?
*****
Hej, hej to znowu ja. Mam nadzieję, że rozdział wam się podoba. Już powoli zaczynam pisać 2 sezon opowiadania, więc niedługo napiszę wam co i jak. Mam już wszystko w głowie, muszę to tylko zamienić na słowa. Mam już napisanych bohaterów i fabułę, więc zostały mi tylko rozdziały. Korzystając z tego, że piszę dzisiaj, chciałabym wam życzyć udanych i spokojnych wakacji. Jeśli chcecie to piszcie, czy na koniec roku dostaliście pasek na świadećtwie, czy nie. Ja, nie chcę się chwalić, ale dostałam.

Do napisania <3

9 komentarzy:

  1. jak mogłaś!!!!!! jak mogłaś skończyć w takim momencie! jesteś okropnym człowiekiem (w sensie pozytywnym) <3333

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurde no! Jak mogłaś skończyć w takim momencie! Jak nie dodasz szybko kolejnego rozdziału to normalnie oszaleje!
    Ten rozdział jest zajebisty *-* [przepraszam za wyrażenie, ale inaczej nie umiem tego nazwać]
    Na świadectwie paseczek [ledwo, ale dostałam]
    Tobie tego paska gratuluje i również. życzę ci udanych, spokojnych wakacji. Żebyś nam wypoczeła i miała siłę na pisanie zaczepistych rozdziałów <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny rozdział, z resztą jak zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zajebisty, ale na prawdę nie rozumiem, dlaczego skończyłaś w takim momencie ? Od razu mówię, że mam Foch Forever na pół godziny!

    OdpowiedzUsuń
  5. Zajebisty, ale na prawdę nie rozumiem, dlaczego skończyłaś w takim momencie ? Od razu mówię, że mam Foch Forever na pół godziny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A i bym zapomniała. Masz gotowy następny Rozdział ? Jak tak to mogła byś go dodać ? Bo ja już nie wytrzymam w niepewności! A na pewno wszyscy by się ucieszyli. :)

      Usuń
    2. mam, ale jak już mam dodać to chyba jutro

      Usuń
  6. Eh, dlaczego przerwałaś?! Gratuluję paska, ja również się załapałam xD Dodaj next, bo ja tu umrę i to będzie tylko Twoja wina. < żarcik> Życzę ci fajnych wakacji i zgodzę się z Elmo, mam nadzieję, że nabierzesz wystarczająco dużoo sił, aby i trzeci sezon ssię pojawił :3 nie wymagam, oczywiście ;) koffam<3
    ~ Kasia

    OdpowiedzUsuń
  7. zapraszam!http://auslly-feels.blogspot.com/2013/07/prolog-i-rozdzia-1.html

    OdpowiedzUsuń

Bardzo zależy mi na waszej opinii, więc pozostawcie po sobie ślad w formie komentarza. ;-)